Irena Mrozek

Imię i nazwisko
Irena Mrozek
Lokalizacja
Warszawa
WWW
http://zjadamyreklamy.pl

Nie mam postawy roszczeniowej. Mi się po prostu więcej należy.

  • Sobota, 22 maja 2010

  • Piątek, 14 maja 2010

    • 19:40

      [blip] wkrótce zwiążesz się z egoistycznym komunistą, którego oddech będzie zajeżdżał rybą.

    • 19:37

      Weapon of mouse destruction.

    • 13:44

      [blip] wygląda też na #pokasowe :)

  • Czwartek, 13 maja 2010

    • 22:45

      cause I'm a

    • 21:48

      [blip] do chodzenia, nie do strzelania nią :)

    • 21:47

      Jednak potrzebuję kuli. Jedna wystarczy. Poratuje ktoś?

    • 16:06

      [blip] eirenowacenie. Że.

    • 16:05

      [blip] zacne określenie. Poza tym, Eirenowacienie to najlepsze co się może człowiekowi w życiu przydarzyć.

    • 15:16

      [blip] nie, ja po prostu nie odznaczam, tylko oldskulowo skreślam w notatniku :)

    • 15:02

      Kuracjuszka

      default picture
    • 11:16

      Najbardziej się boję tego samodzielnego robienia sobie zastrzyku w brzuch. :(

    • 11:16

      Leżenia z nogą w górze ciąg dalszy.

  • Poniedziałek, 10 maja 2010

    • 22:06

      Zmęczyły mnie te dzisiejsze ćwiczenia. Bardzo zmęczyły. Będzie się dobrze spało.

  • Niedziela, 9 maja 2010

    • 22:20

      [blip] cały blip raczy się rumem (kałnt mi in).

    • 21:44

      O, Vanilla Sky na ale kino. Zaraz.

    • 21:23

      [blip]"nie chcę rezygnowć z tego wesela-ponieśliśmy już tyle kosztów,wszyscy są zaproszeni i jakoś nie wyobrażam sobie odwołania tego wesela"

    • 17:25

      A jeśli ktoś poszukuje naprawdę zajebistej kaszanki, to ma jeszcze 2,5 godziny, żeby się załapać na jarmark.

    • 17:23

      Zakupiłam również rewelacyjne konfitury: maliny z rumem i czarna porzeczka z kardamonem.

    • 17:22

      Rękodzieło z Warszawskiego Jarmarku Wyrobów Regionalnych, stało się moją, od dawna poszukiwaną, popielniczką,

      default picture
    • 12:39

      Być prowadzącą warsztatu "Twarz cipy" to zupełnie jak zostać Miss Świata Parowozów.

    • 12:36

      [blip] #chceto

    • 12:35

      [blip] zacięła się przy goleniu, jak nic. A z tym przecież na warsztacie "Twarz cipy" nie wypada się pokazać.

    • 12:34

      "Uwaga,w związku z wypadkiem(niezbyt groźnym,na szczęście)prowadzącej Beaty Sosnowskiej niedzielne warsztaty "Twarz cipy" w ramach Dni CIpki zostają przełożone"

  • Sobota, 8 maja 2010

    • 13:32

      [blip] kurwa, ale byłabym dziwna, gdybym tak mówiła i robiła.

    • 13:31

      Jaki śliczny dzień! Aż się chce żyć! Pójdę na spacerek, może kupię jakąś sukienusię, potem pomaluję paznokcie, a wieczorkiem na dyskę się całować!

  • Czwartek, 6 maja 2010

    • 21:12

      Ale mój ideał, niezmiennie to

      default picture
    • 21:08

      [blip] tak, David Grohl też mi się zawsze podobał. Nie wiem co ja mam z tymi wielkimi japami, ale cóż, nie poradzę.

    • 21:01

      [blip] ja wzdychałam do Micka Jaggera i Stevena Tylera. Aż się zaczynam zastanawiać, co takiego może ich łączyć i co to właściwie oznacza ;)

    • 20:57

      [blip] kup.to

    • 20:48

      [blip] morski koń twą gryzie dłoń, w słoncu lśni twój windsurfing. Tschad.

    • 20:46

      Moja mam twierdzi, że taka piękna pogoda ma nam towarzyszyć do czerwca.

    • 20:45

      Dziewiątej nie ma, a ja już przysypiam. Jesienne przesilenie.

  • Wtorek, 4 maja 2010

  • Poniedziałek, 3 maja 2010

    • 16:34

      [blip] i chyba byłaby nawet, dla większości, jeszcze bardziej bolesna od "napisz, co teraz myślisz" i "Napisz, co teraz czytasz".

    • 16:31

      [blip] powodowałaby frustrację. W tak niewielu znakach się nie da.

    • 16:13

      #gastrofaza młode ziemniaki z masłem i koperkiem, młoda kapusta i wołowina w sosie własnym. Lubię to.

    • 15:49

      [blip] o, jakie przyjemne.

  • Niedziela, 2 maja 2010

    • 15:55

      Dziecięciem będąc uwielbiałam żelki. I tak mi zostało.

    • 15:38

      Chciałam powiedzieć, że chleb orkiszowy to najlepszy chleb, jaki w życiu jadłam.

  • Sobota, 1 maja 2010

    • 01:39

      [blip] niesamowite, że ktoś doczytał do tego fragmentu ;)

  • Piątek, 30 kwietnia 2010

    • 23:52

      Ten film z #kot.em to jest fontanna straszliwa. Poryczałam się tak, że mnie głowa rozbolała.